czwartek, 3 kwietnia 2008

Dyfuzor - na potrzeby watku na stronie Pentaxa o makrofotografii




Ok., to zgodnie z obietnica postaram się podac przepis na bardzo prosty i skuteczny w dzialaniu dyfuzor.

Jako, ze nie lubie tracic czasu na niepotrzebne majsterkowanie postanowiłem prace maksymalnie uprościć. Jako podstawy pod budowe dyfuzora uzylem pudelka po Fervexie:D wyciąłem w nim dziure od spodu, tak żeby zmieściła się tam wbudowana lampa, od wewnątrz ścianki wykleiłem folia aluminiowa. Jako, ze pudelko było za krotkie i kończyło się mniej wiecej w polwie długości obiektywu, dokleiłem do niego 4 paski z tektury, także wyscielone folia. Gorna scianka była nieco dluzsza od bocznych i dolnej, tak aby wylot dyfuzora miał odpowiedni kat. Widac to na zalaczonym zdjęciu. Po nadaniu odpowiedniego kształtu zabralem się za wykończenie sprzętuJ Wylot dyfuzora przykryłem najzwyklejszym papierem śniadaniowym, a całość obkleiłem czarna tasma izolacyjna. Żeby dyfuzor trzymal się sztywno na body i obiektywie musialem go osadzic nieco mocniej, do tego posłużyły mi 2 gumki recepturki:D.

Wymiary dyfuzora SA dostosowane do zestawu Tamron 75-300 z Raynoxem DCR 250, ale z powodzeniem uzywam go tez w zestawieniu z Tamronem 90 i 2 pierscieniami pośrednimi 31 i 13 mm. Wymiary dyfuzora: wysokość 5,5cm, dlugosc gornej ścianki 31cm, długość scianek bocznych i dolnej to 23,5 cm, szerokość 8,5 cm.

Zalety: bardzo dobrze zmiekcza i rozprasza światło nie powodując przepalen

Wady: kłopotliwy w transporcie, niezbyt duza szerokość i powierzchnia wylotowa doświetlają maly obszar (choc w makro, to nie jest duzy problem)

PS. Na zdjęciach dyfuzor jest już mocno podniszczony, ale to z racji czestego uzywania trudnych warunkachJ

1 komentarz:

tomeks pisze...

A ta lampa to zasilana na 220?? ;)